Sęp

Sęp

Sęp jest ogromny - największy kocur po Dionizym. Imię otrzymał Sęp ponieważ zawsze sępi przy stole w czasie obiadu. I jakoś zawsze mu się udaje.
Jest też niezwykle tchórzliwy. Kiedy do domu zakrada się obcy kocur w poszukiwaniu jedzenia to Sęp okropnie wrzeszczy i chowa się pod szafę. Na ten wrzask pędzą jak dwie strzały matki patrolowe czyli Zocha i Diabeł i wypędzają obcego.
Jest też bardzo opiekuńczy wobec kociaków. Myje je, pilnuje ich kiedy matki gdzieś znikają i bawi się z nimi.

Sęp wyszedł z domu 16 grudnia 2001r. i do 24 stycznia 2002r. nie powrócił. Straciłem nadzieję, że kiedykolwiek go ujrzę. Jeśli wyruszył na Wielką Wędrówkę, to może szybko i bez cierpień. Żegnaj Sępie. Ubył jeden strażnik Rodziny.