Zocha

Zocha

Urodziła się 25 września 1999 roku.

Zocha jest trochę nerwowa. Nie jest bardzo wylewna, ale zawsze jest w pobliżu. No, z wyjątkiem kiedy idzie doglądać swojego rewiru, który jest po drugiej stronie ulicy. Sąsiad jest bardzo z tego zadowolony, bo nie ma ani jednej myszy. Nawet urządził Zośce legowisko na swojej werandzie ze starej pościeli.
Dzieci Zochy to Kolumb i Królewna. Niestety, oboje nie żyją. Biegali za matką na drugą stronę ulicy i przytrafiły im się tragiczne spotkania z samochodami.

Bardzo lubi ziemniaki z mięsnym sosem. Lubi też spać przy klawiaturze komputera i na dodatek rozpychać się. Co prawda jest takich chętnych więcej: Sęp, Kocio.
Była dobrą matką. Razem z Diabłem robiły za Piranie czyli Matki Patrolowe. Natomiast razem z Sępem sępią przy obiedzie i prawie zawsze im się udaje, chociaż to i tak nie jest zbyt często, bo obiady są przeważnie wegetariańskie.

Mała poprawka (03.06.2001): Zocha to iskra. Energia ją po prostu rozpiera. Kiedy wpada do domu to jak trąba powietrzna. Jej karesom powitalnym nie ma końca. Z kulką szaleje po mieszkaniu "poprzez stoły, stołki". I już nie lubi ziemniaków.
Taka to teraz jest Zocha.